Gloria in excelsis Deo!

Drodzy Czytelnicy!

W związku z chorobą dziecka – po zażegnaniu kryzysu – śpieszę z życzeniami bożonarodzeniowymi nieco później, niż jest to w zwyczaju czynić. Trwając w Oktawie Uroczystości Narodzenia Pańskiego, życzę Wam:

  • aby Światło, które wiodło Mędrców, prowadziło Was do głębszego zrozumienia Tajemnicy Wcielenia;
  • abyście i Wy zjednoczyli się z chórami anielskimi, które z zadziwieniem i miłością przyjęły Chrystusową hipostazę;
  • abyście na nowo odkryli, a odkrywszy – ukochali i nabożnie czcili Przeczystą Theotokos;
  • aby Chrystus, który jest centralną postacią Świąt Bożego Narodzenia, nie zszedł na dalszy plan – oby On sam był powodem i gwarantem świątecznego „klimatu”!
  • abyście pamiętali, że choć Chrystus – Bóg, narodził się jako człowiek, to my nie rodzimy się chrześcijanami – a, poprzez nabożne życie, nimi się stajemy.

Niech Chrystus, który raczył przyjąć i pobłogosławić ludzką naturę przez Wcielenie – sam doprowadzi nas wszystkich do chwały człowieczeństwa: Komunii z samym Sobą.

Gaudete! – Namiot Spotkania

Gdy Jan nauczał nad Jordanem, pytały go tłumy: „Cóż mamy czynić?”. On im odpowiadał: „Kto ma dwie suknie, niech jedną da temu, który nie ma; a kto ma żywność, niech tak samo czyni”. Przychodzili także celnicy, żeby przyjąć chrzest, i pytali Go: „Nauczycielu, co mamy czynić?”. On im odpowiadał: „Nie… Czytaj dalej…

Oznaczony czas – Namiot Spotkania

Było to w piętnastym roku rządów Tyberiusza Cezara. Gdy Poncjusz Piłat był namiestnikiem Judei, Herod tetrarchą Galilei, brat jego Filip tetrarchą Iturei i kraju Trachonu, Lizaniasz tetrarchą Abileny; za najwyższych kapłanów Annasza i Kajfasza skierowane zostało słowo Boże do Jana, syna Zachariasza, na pustyni. Obchodził więc całą okolicę nad Jordanem… Czytaj dalej…

Marana Tha! – Namiot Spotkania

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Będą znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach, a na ziemi trwoga narodów bezradnych wobec szumu morza i jego nawałnicy. Ludzie mdleć będą ze strachu, w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających ziemi. Albowiem moce niebios zostaną wstrząśnięte. Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłoku z wielką mocą i… Czytaj dalej…

Tak, jestem królem – Namiot Spotkania

Piłat powiedział do Jezusa: „Czy Ty jesteś Królem żydowskim?”. Jezus odpowiedział: „Czy to mówisz od siebie, czy też inni powiedzieli ci o Mnie?”. Piłat odparł: „Czy ja jestem Żydem? Naród Twój i arcykapłani wydali mi Ciebie. Coś uczynił?”. Odpowiedział Jezus: „Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby królestwo moje… Czytaj dalej…

Nawet Syn nie wie… – Namiot Spotkania

Jezus powiedział do swoich uczniów: „W owe dni, po wielkim ucisku słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku. Gwiazdy będą padać z nieba i moce na niebie zostaną wstrząśnięte. Wówczas ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w obłokach z wielką mocą i chwałą. Wtedy pośle On aniołów i zbierze swoich… Czytaj dalej…

8 lat…

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Na początku – chciałem wytłumaczyć wczorajszy brak Namiotu Spotkania. Sobota upłynęła pod znakiem spotkań rodzinnych, wskutek czego poczynienie rozważania nie wchodziło czasowo w rachubę. Nie inaczej sprawa ma się z niedzielą – a była ona dla mnie bardzo wyjątkowym dniem, choć niezwykle intensywnym. Być może… Czytaj dalej…

Słuchaj, Izraelu! – Namiot Spotkania

Jeden z uczonych w Piśmie zbliżył się do Jezusa i zapytał Go: „Które jest pierwsze ze wszystkich przykazań?” Jezus odpowiedział: „Pierwsze jest: „Słuchaj, Izraelu, Pan, Bóg nasz, Pan jest jedyny. Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą”. Drugie jest… Czytaj dalej…

168 godzin – rachmistrz sumienia

Dokładnie tyle czasu mamy tygodniowo – niezależnie od profesji, stylu życia, ilości snu, poziomu zmęczenia. Niektórzy w godzinie widzą złotówki, wszak czas można pieniądzem liczyć; inni postrzegają upływające minuty pod znakiem marnowanych szans; zdarzają się i tacy, którzy bezrefleksyjnie przepuszczają – jeden, jedyny raz podarowane – chwile. Proponuję dziś moment… Czytaj dalej…

Ślepa wiara – Namiot Spotkania

Gdy Jezus wraz z uczniami i sporym tłumem wychodził z Jerycha, niewidomy żebrak, Bartymeusz, syn Tymeusza, siedział przy drodze. A słysząc, że to jest Jezus z Nazaretu, zaczął wołać: „Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną! „Wielu nastawało na niego, żeby umilkł. Lecz on jeszcze głośniej wołał: „Synu Dawida, ulituj… Czytaj dalej…