8 lat…

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Na początku – chciałem wytłumaczyć wczorajszy brak Namiotu Spotkania. Sobota upłynęła pod znakiem spotkań rodzinnych, wskutek czego poczynienie rozważania nie wchodziło czasowo w rachubę. Nie inaczej sprawa ma się z niedzielą – a była ona dla mnie bardzo wyjątkowym dniem, choć niezwykle intensywnym. Być może… Czytaj dalej…

Minuta ciszy… doprawdy?

Wszyscy wiemy, że niektóre wydarzenia na tzw. fejsiku można spokojnie traktować jako serial komediowy. Lawinowo przesuwające się, absurdalne pomysły na zwołanie jak największej ilości osób – to chleb powszedni (głównie) młodych, jeszcze nie wykształconych, niekoniecznie z wielkich ośrodków… Zaproszenia, dołączanie… Wszystko taaakie poważne – jednak z tematyki można kręcić niezłą bekę…. Czytaj dalej…