Brewiarzowe Rekolekcje Adwentowe – cz. 15/24
Już niedaleko! Coraz bliżej do wyniesienia do chwały naszej ułomnej natury! Radujmy się! On to uczyni!
Już niedaleko! Coraz bliżej do wyniesienia do chwały naszej ułomnej natury! Radujmy się! On to uczyni!
Pan jest blisko! Czy to nie jest wystarczający powód, by się radować? Tyle czekamy na Niego! Zupełnie jak zakochany młodzieniec na kolejną wiadomość od wybranki… Niczym dziewczyna na spotkanie ze swym lubym! Czemu się nie cieszyć? Radujmy się! Gaudete!
«Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz /posłanym/, aby zaświadczyć o światłości. Takie jest świadectwo Jana. Gdy Żydzi wysłali do niego z Jerozolimy kapłanów i lewitów z… Czytaj dalej…
Nienaruszeni będziemy. Będziemy, o ile pozwolimy Jezusowi przyjść do naszego życia. On tego dokona. Wtedy będziemy przygotowani na paruzję! Tymczasem – radujmy się! Gaudete!
Kochani, połowa grudniowego oczekiwania (prawie) za nami! Pan się nie spieszy. Gdyby chciał, mógłby nas wybawić dekretem, natychmiast. A żył przecież na ziemi jako człowiek, mówi się o 33 latach. Zwieńczeniem Jego drogi był krzyż. Gdyby Jezusowi się spieszyło – dawno byłby Sąd. Dlaczego jednak wydaje się ociągać? Daje nam… Czytaj dalej…
Rolnik czeka cierpliwie na plon ziemi. Nie jest jednak bierny – czyni wszystko, by zbiory były jak najobfitsze. Naszym plonem jest życie wieczne u boku Tego, który sądzić będzie żywych i umarłych. Co czynię, by plon był moim udziałem?
Niedługo połowa Adwentu… Jak wykorzystujesz ten czas? Spójrz na dzisiejsze czytanie. Pamiętaj, tylko Bóg może sądzić – bo Bóg to czysta Sprawiedliwość. Ale Bóg – to również ogrom Miłosierdzia… czymże mielibyśmy sobie zasłużyć, by otrzymać pochwałę? Tylko Miłosierdzie daje nam zaznać nagrody. Oczekuj Miłosierdzia, będąc sprawiedliwym.
Nie bój się oczekiwać! Sam Oczekiwany cię umacnia! To Jego mocą możesz być nieskazitelny! Chciej taki być! Idź do spowiedzi! 🙂
Wyczekujemy Jezusa jako Zbawcy. Skoro tak, to nie boimy się – strach można odczuwać przed ciemiężcą, gdy nie widać ratunku. Popatrz – grzech cię poniża, on jest twoim dręczycielem. Tylko Jezus może cię podnieść i zgubić to, co cię pęta. Daj Mu działać!
«Początek Ewangelii o Jezusie Chrystusie, Synu Bożym. Jak jest napisane u proroka Izajasza: Oto Ja posyłam wysłańca mego przed Tobą; on przygotuje drogę Twoją. Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu, Jemu prostujcie ścieżki. Wystąpił Jan Chrzciciel na pustyni i głosił chrzest nawrócenia na odpuszczenie grzechów. Ciągnęła do niego cała… Czytaj dalej…