Dziewięćdziesiąt dziewięć…

Mógłby ktoś powiedzieć, że to jednorazowy manifest, ginącej wśród meandrów trywialnych doznań, pamięci; że obłudą bije nie tylko po oczach – ale po wszystkich „narządach”, odbierających poczucie żenady. Niech mówi. Biało-karmazynowe wdzianie nosi dziś znaczna część polskich profili na ulubionych portalach społecznościowych, manifestując nasze przywiązanie do wolności, suwerenności. Jednocześnie, zjawisko… Czytaj dalej… →

Łaska uświęcająca – przywilej niezobowiązujący?

Październik chyli się ku końcowi, pachnie różańcami, których przyjemną woń wzmagają na pewno babcine palce, pieczołowicie przesuwające paciorki. Miesiąc, szczególnie poświęcony Maryi – Niepokalanej Oblubienicy Słowa, Królowej Polski, Królowej Różańca świętego… Pani, pełnej łaski… Każdy widzi, co dzieje się za oknem – tak niedawno cieszyliśmy się ciepłem, wręcz kryliśmy twarze… Czytaj dalej… →

Nigdy – nadeszło…

Są w życiu ludzie, którzy przynależą do rzeczywistości w sposób tak naturalny, że nie sposób choćby przelotnie pomyśleć o ich braku. Gdy się rodziliśmy, oni już byli; towarzyszyli nam przy pierwszych krokach, brali nas na wycieczki maluchem, być może kupili nam rower i patrzyli jak radzimy sobie z utrzymywaniem równowagi…… Czytaj dalej… →

WOŚP contra Caritas, czyli internetowa gównoburza

Uffff… studniówki, gorący okres dla nas – fotografów. Jest co robić, ale dziś nie o tym. O swojej pasji opowiem innym razem. W tym artykule pragnę skupić się na internetowej burzy dotyczącej dokonującego się na naszych oczach 25. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Do przelania paru słów na papier przekonał… Czytaj dalej… →

Gorące święta…

Gorące te święta… i to wcale nie z powodu braku śniegu/dodatniej temperatury powietrza. To nie ciepła kurtka wyzwoliła to spostrzeżenie, ani samochód z dobrym ogrzewaniem (bo czymś do mamy trzeba było dojechać). Choróbsko uczepiło się mnie w tym miesiącu, po raz drugi zamanifestowało się gorączką powyżej 38°C. Pierwsze takie święta… Czytaj dalej… →

Adveniat Regnum Tuum!

Moi Drodzy, dzisiejsze Nieszpory oficjalnie otworzyły okres Adwentu. Można powiedzieć: Szczęśliwego Nowego Roku… liturgicznego! Idzie nowe, każdy dzień przybliża nas jednak do rzeczy ostatecznych… Nawiasem, pamiętacie? Śmierć; Sąd; Piekło albo Niebo. Tak, introitus.pl bawi i uczy. Wróćmy do sedna: nadchodzący okres liturgiczny wymaga od nas świeżego spojrzenia na otaczające nas… Czytaj dalej… →

Ks. Jan – krucha świętość

Ks. Jan Kaczkowski. Miałem okazję go widzieć tylko raz. Żałuję, że nie porozmawiałem z nim, nie poprosiłem o pamiątkowe zdjęcie – choć był na wyciągnięcie ręki. Było to dwa lata temu, gdy uczestniczyłem w dorocznej konferencji „Sobota dla Hospicjum”. Ks. Jan miał cudowną właściwość – nigdy nie roztaczał, wokół siebie… Czytaj dalej… →

Przeszedł przez Bramę Nowego Życia

Wczoraj zdecydowałem się napisać te kilka słów. Niestety udostępniam je dopiero dziś. Nie sądziłem, że kiedyś przyjdzie mi o tym napisać. Nie teraz, nie w tej chwili, nie przed narodzinami Najwyższego… Jednak On zadecydował inaczej. Nasz ojciec, nasz duchowy przewodnik na spotkaniach Lednickich – poszedł spotkać się z Bogiem, w… Czytaj dalej… →

Już dwa lata!

Tak, kochani! Obchodzimy dziś 2. urodziny! Łącznie z introitus.blog.pl – jesteśmy niemal 3 lata w przestrzeni internetowej! Dziękujemy za każde odwiedziny, za choćby kilka sekund na naszym blogu! Dzięki Duchowi Świętemu, dla Was – jesteśmy obecni w Internecie, dzieląc się przemyśleniami i świadectwem. W tym roku było wiele wzniosłych idei, pomysłów,… Czytaj dalej… →

Różaniec? Lubię to!

Różaniec! Rozpoczął się październik, dziś już drugi dzień miesiąca, szczególnie poświęconego Madonnie Różańcowej. Upływający czas daje się zmierzyć, uchwycić właśnie teraz – opadające liście, przejmujący nieraz chłód zajmują miejsce upałów, zieleni i ciepłych nocy oraz dni. Otwiera się przestrzeń na kontemplację, dłuższe wieczory sprzyjają zamyśleniom, niektórzy cierpią na jesienną chandrę…… Czytaj dalej… →