Czarny piątek?

Podziel się!Share on Facebook0Share on Google+0Tweet about this on Twitter
Czarny piątek? // flickr.com

Czarny piątek? // flickr.com

Czarny piątek. Chyba tak należy nazwać dzień wczorajszy – oczywiście będąc po lewej stronie. Jedno głosowanie rozwścieczyło grono zwolenników zabijania nienarodzonych.

Nie będę wdawał się w polemikę. Nie ma nad czym dyskutować, wszystkie racje zostały wypowiedziane. Co jest niezmienne, obiektywne i wywołujące szał: przerwanie życia człowieka – na każdym jego etapie – jest złem moralnym. Można kogoś nie chcieć – ale nie oznacza to, że można go zabić.

Jeśli ktoś nazywa się katolikiem, a dopuszcza aborcję – jest hipokrytą. Jeśli ktoś walczy o prawa kobiet, a pomija prawa dziewczynek nienarodzonych – jest hipokrytą. Jeśli ktoś nazywa „prawem człowieka” prawo do zabicia bezbronnej i niewinnej istoty ludzkiej a jednocześnie sprzeciwia się karze śmierci dla „zasłużonych” morderców – jest hipokrytą.

Jeśli ktoś twierdzi, że prawo ludzkie jest źródłem moralności – jest głupi.

Czarny piątek? Czarny protest? Jeśli czarny – to tylko dlatego, że Szatan syczy z bólu, gdyż zaczyna przegrywać w świecie, który rzekomo posiadł. Ale to Chrystus króluje, Jemu chwała na wieki!

Podziel się!Share on Facebook0Share on Google+0Tweet about this on Twitter
Jakub Modrzejewski
Redaktor Naczelny w introitus.pl
Katolik. Mąż jednej żony. Lekarz. Pomysłodawca bloga. Pasjonat poprawnej - a więc pięknej - liturgii. Albo na odwrót. Pięknej - a zatem poprawnej. Liturgiczny nazista.

O Jakub Modrzejewski

Katolik. Mąż jednej żony. Lekarz. Pomysłodawca bloga. Pasjonat poprawnej - a więc pięknej - liturgii. Albo na odwrót. Pięknej - a zatem poprawnej. Liturgiczny nazista.
Tagi , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.