GROM – nasza duma!

Podziel się!Share on Facebook
Facebook
0Share on Google+
Google+
0Tweet about this on Twitter
Twitter

Wojsko, kiedyś – postrach poborowych, dziś – tylko dla wybranych. Obecnie, młodzi chłopcy idą przed komisję wojskową, w zasadzie, tylko dla uzyskania książeczki wojskowej z kategorią poborową. Jedni to wykorzystają i pójdą kształcić się w kierunku żołnierzy zawodowych, a ugrom2 innych – ta książeczka będzie się kurzyć.

Przeglądając artykuły spotkałem się z informacją, że nasz polski generał będzie natowskim dowódcą sił specjalnych. Tu należy się duże uznanie dla naszej armii. Widać, że należymy do najlepszych, skoro NATO chce mieć naszych generałów w swoich szeregach decyzyjnych. Warto więc wspomnieć o naszej jednostce specjalnej – GROM. Podobno ciężko dostać się do jednostki specjalnej wojsk Francji – Legii Cudzoziemskiej. Niesamowity rygor, umiejętności i oddanie w walce. Czy czegoś naszym żołnierzom, należącym do GROM-u, brakuje? Otóż nie. Oni także kierują się tymi samymi zasadami i stają, na równi z Legią, w boju.

Dokładnie 13 lipca 2014 roku minęły 24 lata od utworzenia naszej, polskiej jednostki specjalnej. Miała to być grupa, działająca na terenach wrogich państw, ich zadaniem miała być także szeroka gama operacji ratunkowych. Skąd nazwa? Oficjalnie, nazwę uznaje się za skrótowiec. Pełna nazwa brzmi: Grupa Reagowania Operacyjno-Manewrowego.

Jak przystało na elitarną jednostkę, wiele ich operacji jest „kodowanych” takimi skrótami, jak choćby:

MOOTW (Military Operations Other Than War) – akcja ta polega na ewakuowaniu ludności z miejsc objętych działaniami wojennymi;

CT (Counterterrorism) – działania mające na celu przeciwdziałanie terroryzmowi jak choćby likwidacja terrorystów;

MS (Military Support) – wsparcie militarne – polega to na szkoleniu wojsk sojuszniczych podczas pokoju.

19035Jak widać działania GROM-u to nie tylko walka. Mają również za zadanie wyszkolenie tych, którzy de facto do ich jednostki nie należą.

Jednostka brała udział w wielu działaniach wojennych, o jakich było dosyć głośno w ostatnich latach jak choćby: Zatoka Perska, Irak, Kosowo, Afganistan. Oni są tam, gdzie trzeba specjalnych umiejętności w walce i ratowaniu innych.

Zawsze gdy usłyszycie: „GROM” a za moment ktoś powie: „Legia Cudzoziemska” – nie podkulajcie ogona! GROM to nasz powód do dumy! W rankingach ustępuje tylko Navy Seals i SAS – Polacy, mamy powody do zadowolenia!

Podziel się!Share on Facebook
Facebook
0Share on Google+
Google+
0Tweet about this on Twitter
Twitter
Piotr Jaworski
Redaktor w introitus.pl
Katolik, fotograf, biegacz długodystansowy.
Fotografia zmieniła moje podejście do świata. Piękno stworzenia odkrywam wynajdując coraz to nowe miejsca, które można by uwiecznić.
Współzałożyciel bloga, „prawa ręka” naczelnego. Prywatnie - jego przyjaciel.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.