Gdy niebo zapłakało…

Podziel się!Share on Facebook
Facebook
0Share on Google+
Google+
0Tweet about this on Twitter
Twitter

Ukrzyzowanie1Cisza. Milczenie. Niedowierzanie. Kilkaset uderzeń biczem… wielokrotne upadki na ostatniej, skazańczej, drodze… Na końcu, głuchy stukot młotka, przejmujący krzyk okaleczanego Jezusa… Ostatnie tchnienie… Otwarcie boku lancą… I koniec. Koniec chleba, koniec uzdrowień.

Ukrzyżowali Go. Wystawili na pośmiewisko, całkowicie nagiego… A On na to przystał. Wybaczył. Ofiarował siebie. Dla mnie. Dla każdego.

Czy jestem tego świadom?

Podziel się!Share on Facebook
Facebook
0Share on Google+
Google+
0Tweet about this on Twitter
Twitter
Jakub Modrzejewski
Redaktor Naczelny w introitus.pl
Katolik. Mąż jednej żony. Lekarz. Pomysłodawca bloga. Pasjonat poprawnej - a więc pięknej - liturgii. Albo na odwrót. Pięknej - a zatem poprawnej. Liturgiczny nazista.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.