Liturgiczny Nazista radzi, cz. 1

foto: Jarek Zok // flickr.com
fot. Jarek Zok // flickr.com

Lednica coraz bliżej, zostało kilka dni do tego wspaniałego zjednoczenia się młodzieży w śpiewie, tańcu i modlitwie. Patrząc na takie wydarzenia można niemal odczuć, że serce w piersi rośnie! Chce się tam być i przeżywać to wydarzenie wraz z innymi.

W tym roku również zagoszczę na Polach Lednickich. Będę tam ja, będzie mój redakcyjny kolega a osobiście – przyjaciel. Gdyby nie nasza znajomość, potem przyjaźń, ten blog by nie powstał i nie pisalibyśmy dla Was. Koniec tej prywaty – do rzeczy. Lednica, czy też inne tego typu „eventy”, rządzą się swoimi prawami. Organizatorzy takich spotkań nie są w stanie w pełni zapanować nad obecnym tłumem i wiele się może wydarzyć. Należy mieć oczy dookoła głowy, aby wrócić do domów w pełni zdrowia i z wszystkim, co się zabrało – no, może poza jedzeniem. Najlepiej skonsumować posiadany prowiant w trakcie spotkania, aby mieć siłę na wychwalanie Pana poprzez wszystkie punkty programu. A propos konsumpcji podczas spotkania lednickiego – pamiętajcie, że jest czas na zabawę, na modlitwę i na jedzenie. Nic mnie tak nie irytuje jak szeleszcząca paczka chipsów podczas Eucharystii.

Obowiązuje nas wszystkich post eucharystyczny – na godzinę przed przyjęciem Chrystusa nie wolno nam nic spożywać. Podczas Liturgii też nie możemy się posilać. W trakcie zgromadzenia eucharystycznego skoncentruj się na jego Istocie – Chrystusie, obecnym tak namacalnie! Uczestnicz w nabożeństwie, a nie tylko bądź na nim! Jeśli w jego trakcie decydujesz się na spożywanie czegokolwiek, rozmowę przez telefon, pogawędkę ze współtowarzyszami – lekceważysz Jezusa, który na słowa kapłana przyjdzie, również do Ciebie. Tutaj rodzi się moje pytanie: Po co jedziesz na takie spotkanie? Chcesz pogadać, pośmiać się? A może chciałbyś przeżyć coś, co zdarza się raz do roku, dalej – jedyny raz w Twoim życiu? Jeśli masz tam być i swoim zachowaniem przeszkadzać innym, powiem Ci jedno: jesteś tam niepotrzebny. Pomyśl, że wokół Ciebie będą ludzie, którzy chcą się skupić na tym, co dzieje się w danej chwili.

Rozumiem jednak, że czasem sytuacja wymaga puszczenia się wcześniej wyznaczonych ram. Spotkanie Lednickie odbywa się w czerwcu – może być gorąco, można się źle poczuć i akurat potrzebować tego batonika czy łyka wody lub głośno zawołać po pomoc. To normalne – zdrowie jest najważniejsze.

Autokary z różnych stron naszego kraju zjeżdżają się z samego rana. Na autostradzie A2, nocą, widać autokary pełne młodzieży, pędzące ku Polom Lednickim. Od momentu otwarcia wejść, organizatorzy przeżywają totalne oblężenie. Trzeba uważać aby się nie zgubić. Plan spotkania jest opracowany tak, aby każdy miał czas dosłownie na wszystko – spotkania, poznawanie nowych ludzi, jedzenie, zabawę – a przede wszystkim modlitwę. Jeśli tam będziesz i chcesz, aby wszyscy przeżyli to spotkanie w pełni – zachowuj się!

Mam prośbę. Też bądź Liturgicznym Nazistą! Jeśli widzisz, że wokół Ciebie dzieje się coś, co przeszkadza – nie bój się zwrócić uwagi! Sam jednak staraj się być nieskazitelnym – upominający dostają później burę za najmniejsze uchybienie!

Do zobaczenia na Polach Lednickich!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *